Revlon Colorstay Mineral
jak sama nazwa mówi jest mineralną wersją opisywanego wcześniej na mojej stronie podkładu Colorstay with Softflex. Dla mnie puder mineralny służy do wykończenia makijażu. Staram się unikać stosowania go jako jedynego kosmetyku chyba, że przychodzi okres letni. Wtedy stosuje tylko kosmetyki mineralne ponieważ fluidy lubią spływać i psuć makijaż, taki efekt wygląda koszmarnie więc unikam tego jak ognia. Revlon Colorstay Mineral bardzo ładnie wykańcza makijaż, świetnie uzupełnia fluid o tej samej nazwie a razem tworzą niesamowitą harmonię i spójność. Jestem zachwycona z efektów jakie można uzyskać łącząc ze sobą te dwa kosmetyki. Revlon Colorstay Mineral zapakowany jest w zgrabne pudełeczko, dodatkowo w zakrętce umieszczony jest bardzo fajny, miękki pędzelek. Warto podkreślić, że jest to bardzo dobrej jakości pędzelek, którego będziemy używać na stałe a nie tak jak mamy do czynienia w innych kosmetykach, że oryginalny pędzelek dodany do kosmetyku ląduje w koszu. Nic podobnego nie spotka nas w Revlonie Colorstayu Mineral. Gama kolorystyczna jest zadowalająca. O ile mnie pamięć nie myli mamy tu do czynienia z 7 kolorami, paleta zaczyna się na 010 a kończy na 070. Myślę, że każdy dobierze tu coś odpowiedniego do własnej karnacji. Ja stosuje przeważnie kolor 030, który wydaje mi się być najbardziej naturalny i pewnie będzie odpowiedni dla większości kobiet.